Social Media

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Metody przesłuchań Gestapo – opresyjnej, tajnej policji III Rzeszy

Gestapo – skrót ten w niejednej osobie budzi zgrozę i niepokój. Była to organizacja, która przez całe istnienie III Rzeszy wspomagała utrzymanie dyktatury i opresyjnego systemu. Jeśli chodzi o ich działalność, a szczególnie prowadzenie przesłuchań, funkcjonariusze otrzymali bardzo szerokie pole do popisu. Zapisano wiele stron relacji świadków, którzy przeżyli i opowiedzieli o torturach gestapowców. Historie te nierzadko mrożą krew w żyłach.

Nie masz czasu przeczytać? Posłuchaj wersji audio!

Początki istnienia i pierwsze lata działalności

Oficjalnie Gestapo zostało zorganizowane w 1933 roku, ale podwaliny jego powstania można dostrzec już w czasie istnienia Republiki Weimarskiej. To wtedy pojawił się zalążek aparatu tajnej policji, która umożliwiła stworzenie podstaw kadrowych i organizacyjnych nazistowskiej instytucji. Wraz z powstaniem III Rzeszy zwierzchnik policji, Hermann Göring, zmienił nazwę istniejącej jednostki na Geheime Staatspolizei, czyli (nie)sławne Gestapo. Do jej podstawowych obowiązków należało tropienie i przechwytywanie każdego, kto krytykował albo działał na szkodę umacniającej się partii nazistowskiej. Początkowo ścigano głównie komunistów, ale z czasem zasięg został rozszerzony. Sprawiło to, że nikt nie mógł się czuć bezpieczny w swoim domu. W sukcesie i skuteczności działań Gestapo niewątpliwie mieli udział zwykli obywatele, którzy zastraszeni, fanatycznie popierający nazizm czy zachęceni nagrodami, donosili na swoich sąsiadów lub znajomych. Powstanie takiej siatki nieformalnych informatorów znacznie ułatwiało zbrodniczą działalność tajnej policji.

fot. Portret Heinricha Müllera (szefa Gestapo) autor nieznany, domena publiczna
fot. Portret Heinricha Müllera (szefa Gestapo) autor nieznany, domena publiczna

Gdy Göring został premierem Prus i ministrem spraw wewnętrznych, przekazał swoje zwierzchnictwo nad policją Heinrichowi Himmlerowi. Ten, aby mieć jeszcze większą władzę, połączył Gestapo z policją kryminalną i stworzył Policję Bezpieczeństwa. Himmler, chcąc mieć przy sobie odpowiednich oficerów, trafił na Reinharda Heydricha. Młody oficer odznaczał się bezwzględnością i okrucieństwem, co sprawiało, że okazał się idealnym kandydatem na szefa Służby Bezpieczeństwa.

Metody działania – śledztwa, przesłuchania

Po wkroczeniu armii niemieckiej i podbiciu Polski przez nazistów nastał czas niewysłowionego terroru. Pawiak stał się symbolem działalności Gestapo na ziemiach polskich. To tam tysiące ludzi traciło zdrowie i nierzadko życie podczas długotrwałych tortur. Najczęstszym sposobem było bicie ofiar różnego rodzaju pałkami czy prętami. Także przypalano ciała przesłuchiwanych papierosami lub rozpalonym prętem, podtapiano poprzez wlewanie dużej ilości wody przez nos, przy czym więzień miał zakneblowane usta, kazano stać z uniesionymi rękoma, a nawet szczuto psami.

Ofiary były poddawane torturom w różnych miejscach. Dziedziniec, czyli otwarta przestrzeń, dawała jeszcze większe pole do popisu niż zamknięte pomieszczenia. Jak zeznali świadkowie, gestapowcy kazali pełzać katowanym po rozżarzonym żużlu, co powodowało tlenie się ubrań i w konsekwencji poparzenie ciała. Niezależnie od płci, wieku czy stanu, w jakim byli zatrzymani (np. ciężarne kobiety) zmuszani byli do wykonywania „ćwiczeń” tj. przysiadów, żabek. Przy notorycznych torturach i niedożywieniu wysiłek ten powodował omdlenia. A to było wodą na młyn dla gestapowców i kolejnym pretekstem do bicia.

fot. Oskarżony Marinus van der Lubbe przesłuchiwany przez funkcjonariusza Tajnej Policji Państwowej (Gestapo) Helmuta Heisiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe
fot. Oskarżony Marinus van der Lubbe przesłuchiwany przez funkcjonariusza Tajnej Policji Państwowej (Gestapo) Helmuta Heisiga, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Inną z metod stosowaną podczas przesłuchań było wieszanie skutej osoby za stopy. Taka postawa powodowała utratę przytomności po około kwadransie. Jeśli po ocuceniu przesłuchiwany nadal nie chciał współpracować, czynność była powtarzana.

Fantazję” jaką mieli gestapowcy podczas tortur pokazuje to, czego doświadczył Fabian von Schlabrendorff, jeden z zamachowców na życie Hitlera:

„Najpierw skuto mi ręce za plecami, a na dłoniach zamocowano przyrząd, który ściskał oddzielnie wszystkie palce. Wewnętrzna strona mechanizmu była nabita szpikulcami dotykającymi końców moich palców. Przekręcenie śruby sprawiało, że przyrząd się zaciskał, a szpikulce wbijały się w palce. […] Przywiązywano mnie do ramy przypominającej łóżko […]. Na gołe nogi nasunięto mi walce przypominające rury od piecyka nabijane od wewnątrz gwoździami. One też były zaopatrzone w śruby, które służyły do zaciskania walców, tak że gwoździe wbijały mi się w nogi od kostki aż po udo. […] narzędziem tortur była sama „rama od łóżka”. Przywiązywano mnie […]. Za pomocą specjalnego mechanizmu rozciągano to średniowieczne koło tortur – albo raptownymi szarpnięciami, albo stopniowo […]„.

Oprócz tortur fizycznych stosowano również psychiczne jak np. sprowadzenie najbliższych członków rodziny i katowanie ich w obecności przesłuchiwanego.

Siedziba Gestapo (Polizeiprasidium). Budynek udekorowany z okazji pierwszej rocznicy wybuchu II wojny światowej. Widoczny napis: "Jeden naród, jadna Rzesza, jeden fuhrer", Katowice 1940 r., Narodowe Archiwum Cyfrowe
Siedziba Gestapo (Polizeiprasidium). Budynek udekorowany z okazji pierwszej rocznicy wybuchu II wojny światowej. Widoczny napis: "Jeden naród, jadna Rzesza, jeden fuhrer", Katowice 1940 r., Narodowe Archiwum Cyfrowe

Koniec działalności

Wraz w początkiem końca III Rzeszy, Gestapo przestało mieć rację bytu, ale nie można wykluczyć, że funkcjonariusze, którzy wiele lat działali w jego szeregach „przeszli” na drugą stronę, czyli do oddziałów komunistycznych. Część gestapowców osądzono za ich działalność, ale większość „szeregowych” nie została postawiona przed sądem. Nierzadko po wojnie ocalałe ofiary wymierzały sprawiedliwość na własną rękę.

Wizja artystyczna. Autor ilustracji – O. Szwaja

Każde państwo totalitarne zawiera w swojej hierarchii tajną organizację, której zadaniem jest duszenie sprzeciwów i przeciwdziałanie opozycji. W III Rzeszy było to Gestapo, które w celu osiągnięcia wyników nie hamowało się przed stosowaniem różnego rodzaju tortur na swoich ofiarach. Istnienie tego typu organizacji pokazuje, że poczucie (niesłusznej) wyższości nad innymi jest otwartą bramą dla osób, które bezmyślnie i dla własnej korzyści są w stanie zrobić wszystko.

Bibliografia:

  1. Butler R., Gestapo, Warszawa 2006.
  2. Gestapo, w: Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Gestapo;3905152.html [Dostęp dnia 4.11.2022]
  3. Procner Maria, Tortury na Pawiaku. Niemcy nieludzko pastwili się nad 100 tysiącami Polaków, Wielka Historia, 2020, https://wielkahistoria.pl/tortury-na-pawiaku-niemcy-nieludzko-pastwili-sie-nad-100-tysiacami-polakow/ [Dostęp dnia 20.10.2022]
  4. Przesłuchania, Muzeum Niepodległości, Mauzoleum Walki i Męczeństwa, https://www.muzeum-niepodleglosci.pl/mauzoleum_szucha/al-szucha-w-okresie-ii-wojny-swiatowej/przesluchania/ [Dostęp dnia 12.11.2022]
  5. Świadectwo Anny Czuperskiej, Zapisy terroru 39-45, w: „Proces Ludwika Fischera; Tom V”, s 102-107, https://www.zapisyterroru.pl/dlibra/publication/147/edition/135/content?&navref=Mm45OzJtcSAxano7MWpoIDJ4Mzsyd2sgNDM7M3IgMnY1OzJ1bSBnajtnNCBoNztncyAxMnM7MTJiIDJ5YjsyeHMgMm9tOzJvMyAydzsyayAydXY7MnVj&ref=main [Dostęp dnia 12.11.2022]
Korektor: Ewa Kajtoch

korektorka, redaktorka, a czasem nawet autorka. Mieszka i pracuje w Krakowie. Zapewniała już korektorskie wsparcie między innymi portalowi Archiwum Zbrodni. W wolnych chwilach pisze opowiadania.

Inne publikacje

Udostępnij ten artykuł na swoich profilach

Warto zobaczyć:

Podobał Ci się tekst?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię zainteresować:

Nowożytność

Szubienica, pal, garota. Przegląd kar w dawnej Rzeczypospolitej

Popełnienie przestępstwa niosło za sobą nieuchronność postawienia przed sądem. Spisane prawo (ale także zwyczajowe) zawierało opisy popełnionych przestępstw oraz konsekwencji im odpowiadającym. Znajdziemy je m.in. w kodeksie cesarza Justyniana Wielkiego, statutach Kazimierza Wielkiego i Carolinie. Poniżej postaram się zwięźle przytoczyć kilka głównych punktów procesu i rodzajów kar w Rzeczypospolitej późnego średniowiecza oraz nowożytności.

Czytaj więcej »
Średniowiecze

Lelum Polelum, Świstun, Pochwiściel, czyli demoniczna atmosfera

Ogromna jest rodzina demonów i duchów, które według Słowian zamieszkiwały otaczające nas środowisko. Nie ma miejsca, które byłoby wolne od bóstw, czy to dobrych, czy złych. Należy mieć na uwadze, że trudno zawrzeć wszystkie demony znane przodkom. Często to samo bóstwo inaczej nazywało się w poszczególnych regionach czy państwach słowiańskich. Co znamienne, nazwanie wszelakich zjawisk czy elementów przyrody ożywionej i nieożywionej sprawiało, że człowiek szanował przyrodę i jej dary.

Czytaj więcej »
Współczesność

Wolontariusze w mundurach. WOŚP na misjach poza granicami państwa

Zbliża się 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Styczniowy finał, czerwone serduszka i charakterystyczne puszki na stałe zagościły już w naszej świadomości. Co roku wolontariusze prześcigają się w pomysłach na aukcje i atrakcje, by zachęcić darczyńców do udziału. Inicjatywa bardzo szybko przeniknęła także… do wojska!

Czytaj więcej »
Średniowiecze

Publiczna pokuta heretyka, czyli sposoby łamania woli przez papiestwo (część 1)

„Chociaż heretycy przez długi czas mieli swoje skryte leża, umykając w kryjówki jak kraby i jak małe liski, przymierzające się do zniszczenia winnicy Pańskiej, teraz jednakże, napędzani przez swoje grzechy, pojawiają się publicznie (…) głosząc w pewnych miejscach, szukając pokarmu u prostaczków i ofiar wśród niewykształconych.”
– Papież Grzegorz IX, dekret Ille humani generis, 1231

Czytaj więcej »
Skip to content