Social Media

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Chorągwie pogrzebowe. Symbol smutku i pamięci

Śmierć była nieodłącznym elementem życia w nowożytności, zwłaszcza w czasach wojen i zaraz. Ludzie starali się godnie pożegnać swoich bliskich i upamiętnić ich zmarłych. Jednym ze sposobów wyrażania żałoby i szacunku dla zmarłych były chorągwie żałobne, czyli specjalne flagi lub sztandary, które były używane podczas uroczystości pogrzebowych i wystawiane w kościołach lub innych miejscach pamięci. Celem artykułu jest przybliżenie tematyki chorągwi pogrzebowej.

Nie masz czasu przeczytać? Posłuchaj wersji audio!

Istotnym elementem upamiętnienia pochówku zmarłego były chorągwie pogrzebowe, bardzo ważna część pompae funebrae. Występowały pod wieloma łacińskimi nazwami – labara funebria, vexillum funebre, vexillum cum inscriptiones. W ceremonii pogrzebowej znajdowały szerokie zastosowanie – niesiono je na pogrzebie, wieszano przy katafalku, by wreszcie umieścić je przy epitafium w kościele, obok kamiennej tablicy bądź nagrobka. Nie tworzono chorągwi, które zawierały zwykły wizerunek portretowy zmarłego.

Zazwyczaj zawierały sceny z życia zmarłego, herby czy sceny „wieczystej adoracji”, słowem – miały przypominać o śmierci. O tym, jak wyglądała chorągiew nagrobna podczas nowożytnego pochówku, można znaleźć informacje także w twórczości Jana Kochanowskiego:

Ten proporzec nad zimnym grobem zawieszony Świadczy, że tu Kroczewski leży pogrzebiony, Nagle zmarły. Dla Boga! Co tu mieć na pieczy? Na słabej nici wiszą wszytki ludzkie rzeczy.

Wspomniany Erazm Kroczewski (zm. ok. 1570) był kuchmistrzem koronnym za panowania Zygmunta Augusta. W tekście znaleźć zatem można opisany zwyczaj wieszania proporca nagrobnego nad nagrobkiem zmarłego. Wspomniany proporzec wskazywał nazwisko zmarłego oraz zapewne jego herb, Grabie. Podkreślić należy, że chorągwie nagrobne nie były elementem pochówku, który charakteryzował jedynie katolicyzm, w okresie nowożytnym występowały także w religiach ewangelickich np. luteranizmie. Chorągwie funeralne przystrajano dodatkowymi ozdobami – pawimi piórami, czapki i konkluzjami (były to szarfy z zamieszczanymi na nich konceptami kazania pogrzebowego).

Kolaż - Grafika Komputerowa - Projekt Ksti

Podczas nowożytnych pogrzebów królewskich i magnackich występował zwyczaj łamania chorągwi. Albrycht Stanisław Radziwiłł w swoim pamiętniku opisywał zwyczaj łamania chorągwi podczas pogrzebu króla Zygmunta III Wazy (w relacji brakuje szczegółowych informacji, można jednak przyjąć, iż była to chorągiew pogrzebowa, labara funebra):

po nabożeństwie prymas i inni biskupi odśpiewali przy ciałach pieśni, po czym małą chorągiew królewską, którą w pochodzie niesiono za innymi, rzucono o ziemię i złamano drzewce.

Chorągwie pogrzebowe były zwykle wykonane z czarnego lub fioletowego aksamitu, na którym haftowano lub malowano herb, inicjały, imię i nazwisko, datę urodzenia i śmierci, a także tytuły i godności zmarłego. Czasem dodawano także dewizy, sentencje, epitafia lub fragmenty Pisma Świętego. Chorągwie żałobne były często bogato zdobione złotem, srebrem, jedwabiem, koronkami, frędzlami, kwiatami lub innymi ozdobami. Na chorągwiach żałobnych umieszczano także symbole związane ze śmiercią, takie jak trumny, czaszki, piszczele, kościotrupy, anioły, krzyże, czy wieńce. Symbole te niosły ze sobą różne znaczenia — wyrażały smutek, żal, nadzieję, wiarę w zmartwychwstanie, przemijanie ludzkiego losu.

Chorągwie pogrzebowe, labara funebrae, stanowiły pomnik zmarłego (przez pomnik należy rozumieć przedmiot mający na celu utrwalenie tego, co było. Bliskie temu znaczeniu byłoby też określenie łacińskie monumentum). Na pogrzebie Zygmunta III Wazy obecne były chorągwie ziemskie i proporzec królewski – zwyczaj ten, ukształtowany już podczas pogrzebu królewskiego Kazimierza Wielkiego w 1370 roku oznaczał, iż wybrane osoby (chorążowie) niosły chorągwie poszczególnych ziem, zaś jedna z nich niosła chorągiew z godłem państwa, czyli proporzec królewski. Podczas pogrzebu Konstancji Habsburżanki w 1633 r. oraz podczas pochówku Władysława IV również wykorzystywano chorągwie pogrzebowe, wykonano je z czarnej tkaniny, którą obszyto złotymi nićmi, czym różniły się od chorągwi wykonywanych na uroczystości koronacyjne i wjazdowe władców (wnioski takie można wysnuć na podstawie opisu pogrzebu Władysława IV, lustracji skarbca królewskiego w Krakowie z 1730 r., opisanego przez Juliana Ursyna Niemcewicza oraz znajdujących się w zbiorach Livrustkammaren w Stockholmie chorągwi pogrzebowych królowej Konstancji).

Heraldyczne chorągwie pogrzebowe użyte w czasie pogrzebu Konstancji Habsburżanki w 1631 roku, ze zbiorów Livrustkammaren, Stockholm, fot. Sigrid Briansdotter, nr inw. 31480, 31082, 31078.

Osobną i zasługującą na wzmiankę formą upamiętnienia pochówków były chorągwie żałobne. Niesiono je w kondukcie pogrzebowym tak, jak chorągwie pogrzebowe, jednak w przeciwieństwie to chorągwi pogrzebowych nie miały one tak ścisłego związku z osobą zmarłą. Realizowały one określony program ideowy – były nośnikami treści o charakterze eschatologicznym. Zawierały najczęściej sceny zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, wyobrażenia Archanioła Michała jako psychopomposa, przewodnika dusz zmarłych, wyobrażenia motywów danse macabre czy mors triumphat. W analizowanym materiałach źródłowych na temat form upamiętnienia pochówków rodziny królewskiej Wazów polskich brakuje informacji na temat tego, czy chorągwie żałobne były używane podczas egzekwiów królewskich. Nie można jednak z całą kategorycznością wykluczyć ich istnienia i używania w królewskich uroczystościach pogrzebowych, bowiem zwyczaj stosowania chorągwi żałobnych o rozwiniętej treści programowej był rozpowszechniony w kręgach magnackich i szlacheckich, które z kolei naśladowały obyczaj królewskiego conductus maior i wszelkie elementy funeralnej pompy stamtąd chętnie zapożyczały.

Chorągwie pogrzebowe jako forma uczczenia pamięci zmarłego były niezwykle popularne w Rzeczypospolitej w XV—XVII w. Jako że w większości były to przedmioty wykonywane z materiału nietrwałego, zazwyczaj z adamaszku, przetrwały one do naszych czasów w niezmiernie uszczuplonej liczbie. Najlepiej zachowały się chorągwie szlacheckie: Stanisława Barzego, zm. w 1571 r., eksponowana w Zbrojowni na Wawelu; Jana Chwaliszewskiego de Buntów, zm. w 1601 r., obecnie Armemuseum w Sztokholmie; Konstantego Komiaka, zm. w 1603 r., wykonana w 1669 r. kopia, Muzeum Historyczne we Lwowie; Jana Pawła Działyńskiego, zm. w 1643 r., Jana Skargi Pawęskiego, zm. w 1643 r., Konstantego Bracławskiego, zm. w 1660 r., Aleksandra Korabiewskiego, zm. w 1681 r., Joela Maniowskiego, zm. w 1683 r., Muzeum Sztuki Ukraińskiej we Lwowie.

Wybrane przykłady chorągwi nagrobnych

Jedną z dwóch znanych z terenu Prus chorągwi nagrobnych poświęconych dzieciom, a jedyną zachowaną do naszych czasów jest wykonana w 1664 r. chorągiew na uroczystości pogrzebowe trzyletniego Botho Ernesta zu Eulenburga.

Chorągiew nagrobna Botho Ernesta zu Eulenburga, ze zbiorów Muzeum w Kętrzynie, fot. Dominik Niklas

Chorągiew nagrobna Jana Pawła Działyńskiego jest wyjątkowym zabytkiem, bowiem wykonana została z czerwonego adamaszku i wymalowana z obu stron temperą na podkładzie kredowym. Wielkość chorągwi jest imponująca, bowiem ma ona wymiary 7 × 3,2 metra. Jest to ewenement nawet w skali Europy.

Chorągiew nagrobna J.P. Działyńskiego, stan po renowacji, ze zbiorów fundacji im. Działyńskich
Chorągiew nagrobna Aleksandra Korabiewskiego z XVII w., http://e-baccalarius.blogspot.com/2010/11/pompa-funebris-po-sarmacku.html [dostęp: 27.11.2023]

W panegiryku na chorągwi Aleksandra Korabiewskiego czytamy z kolei:

„D.O.M. Tu stai pielgrzymie biegu śmiertelnego, Patrz na ten życia kres męża dzielnego, To Aleksander Korabiewski leży …”.

Chorągwie żałobne były ważnym elementem kultury i sztuki Rzeczypospolitej w XV-XVII w. Stanowiły źródło informacji historycznych, genealogicznych, heraldycznych. Były świadectwem gustu, mody, stylu i umiejętności artystycznych ich twórców i zamawiających. Nie bez przesady można stwierdzić, iż chorągwie żałobne były wyrazem mentalności i emocji ludzi żyjących w epoce baroku, pełnej kontrastów, napięć, dramatyzmu i ekspresji.

Bibliografia:

  • Juliusz Chrosciński, Pompa funebris. Z dziejów kultury staropolskiej, Polskie Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1974.
  • Magdalena Paciorek, Stosunek do duszy i ciała w kategorii „dobrej śmierci” – w świetle przewodników, poradników i testamentów staropolskich, „Medycyna Nowożytna. Studia nad kulturą medyczną” 2007, t. 14, nr. 1-2, Instytutu Historii Nauki PAN im. Ludwika i Aleksandra Birkenmajerów.
  • Bogdan Rok, Człowiek wobec śmierci w kulturze staropolskiej, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1995.
  • Urszula Kicińska, Ceremonia pogrzebowa w drukach żałobnych XVII i XVIII wieku (wybrane elementy), „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej”, 2014, r. 62, nr. 3, Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk.
  • Maria Bogucka, Staropolskie obyczaje w XVI-XVII wieku, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1994.
  • Urszula Augustyniak, Testamenty ewangelików reformowanych w Wielkim Księstwie Litewskim, Semper, Warszawa 1992.
  • Rożek, Groby królewskie na Wawelu, Kraków 2008.
  • U. Niemcewicz, Zbiór pamiętników historycznych o dawney Polszczę, t. 3, Warszawa 1822.
  • Biblioteka Warszawska, Pismo poświęcone naukom, sztukom i przemysłowi, II, Warszawa 1865.
  • Albrycht S. Radziwiłł, , Pamiętnik o dziejach w Polsce, t.  1: 1632–1636, przeł. i oprac. A. Przyboś, R. Żelewski, Warszawa 1980.
  • Kozina, Polskie chorągwie nagrobne i ich związek z ideą militis christiani [w:] Nasza Przeszłość. Studia z dziejów kościoła i kultury katolickiej w Polsce, t. 74 (1990).
Korektor: Bartłomiej Gajek

historyk, archiwista, współtwórca i redaktor naczelny portalu www.pregierz.pl. Zajmuje się przestępczością w epoce nowożytnej oraz historią Krakowa. Współpracował m.in. z twojahistoria.pl, "Mówią Wieki" i "Newsweek Historia".

Inne publikacje

Udostępnij ten artykuł na swoich profilach

Warto zobaczyć:

Podobał Ci się tekst?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię zainteresować:

Nowożytność

Szubienica, pal, garota. Przegląd kar w dawnej Rzeczypospolitej

Popełnienie przestępstwa niosło za sobą nieuchronność postawienia przed sądem. Spisane prawo (ale także zwyczajowe) zawierało opisy popełnionych przestępstw oraz konsekwencji im odpowiadającym. Znajdziemy je m.in. w kodeksie cesarza Justyniana Wielkiego, statutach Kazimierza Wielkiego i Carolinie. Poniżej postaram się zwięźle przytoczyć kilka głównych punktów procesu i rodzajów kar w Rzeczypospolitej późnego średniowiecza oraz nowożytności.

Czytaj więcej »
Średniowiecze

Lelum Polelum, Świstun, Pochwiściel, czyli demoniczna atmosfera

Ogromna jest rodzina demonów i duchów, które według Słowian zamieszkiwały otaczające nas środowisko. Nie ma miejsca, które byłoby wolne od bóstw, czy to dobrych, czy złych. Należy mieć na uwadze, że trudno zawrzeć wszystkie demony znane przodkom. Często to samo bóstwo inaczej nazywało się w poszczególnych regionach czy państwach słowiańskich. Co znamienne, nazwanie wszelakich zjawisk czy elementów przyrody ożywionej i nieożywionej sprawiało, że człowiek szanował przyrodę i jej dary.

Czytaj więcej »
Współczesność

Wolontariusze w mundurach. WOŚP na misjach poza granicami państwa

Zbliża się 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Styczniowy finał, czerwone serduszka i charakterystyczne puszki na stałe zagościły już w naszej świadomości. Co roku wolontariusze prześcigają się w pomysłach na aukcje i atrakcje, by zachęcić darczyńców do udziału. Inicjatywa bardzo szybko przeniknęła także… do wojska!

Czytaj więcej »
Średniowiecze

Publiczna pokuta heretyka, czyli sposoby łamania woli przez papiestwo (część 1)

„Chociaż heretycy przez długi czas mieli swoje skryte leża, umykając w kryjówki jak kraby i jak małe liski, przymierzające się do zniszczenia winnicy Pańskiej, teraz jednakże, napędzani przez swoje grzechy, pojawiają się publicznie (…) głosząc w pewnych miejscach, szukając pokarmu u prostaczków i ofiar wśród niewykształconych.”
– Papież Grzegorz IX, dekret Ille humani generis, 1231

Czytaj więcej »
Skip to content